Header Ads

Gwiazdor z gwiazdą

Gwiazdor często mylony jest z Dziadkiem Mrozem lub Mikołajem. Nic bardziej mylnego, gwiazdor nie jest świeckim przedstawicielem osoby roznoszącej prezenty w świątecznym czasie. Kim za tym jest ta tajemnicza postać? Odpowiedź jest bardzo prosta, gwiazdor to osoba niosąca umocowaną na kiju gwiazdę! Gwiazdor prowadził całą grupę kolędników. Zazwyczaj był to chłopiec lub mężczyzna, gdyż obyczaj kolędowania należał do płci męskiej. Czasami zdarzały się również żeńskie grupy kolędnicze i wtedy dziewczyna niosąca gwiazdę mogła być  nazywana gwiazdą, gwiazdką, gwiaździchą lub gwieździchą. Gwiazda niesiona przez kolędników wykonywana była z papieru i bibuły a ozdabiana frędzlami i pomponami, potem mocowano ją  na kiju i często do jej środka wkładano zapalaną świecę. Tak przygotowana gwiazda prowadziła wędrujących  kolędników, którzy obchodzili wszystkie chaty oznajmiając wesołą nowinę - odradzanie się Słońca oraz składając życzenia pomyślności gospodarzowi, gospodyni i wszystkim mieszkańcom chaty. W zmiana dostawali smakołyki lub drobne pieniądze. Ominięcie przez kolędników domu lub nie wpuszczenie ich do środka chaty, stanowiło zły znak, gdyż życzenia przez nich składane miały zapewnić zdrowie, szczęście i pomyślność na następny rok. 

2 komentarze:

  1. W mojej rodzinie to właśnie Gwiazdor przynosił prezenty na święta.
    Taki mikołajopodobny facet z rózgą! :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. ...podyskutujmy troszkę o tym obyczaju chodzenia z gwiazdą, skąd to się wzięło? kto to rozpoczął i dlaczego, co chciano w ten sposób uczcić?! czy aby ten zwyczaj nie pochodzi z czasów przedchrześcijańskich? dlaczego Piastunko mówisz,że gwiazda to uczczenie słońca? być może ale moim zdaniem ten obyczaj chodzenia z gwiazdą przetrwał chyba jedynie na Podhalu i nazywa się chodzenie na podłazy, noszono gwiazdę, wizerunek Syriusza,tej pierwszej gwiazdki na wschodnim niebie jaka zwiastuje narodziny słońca, które to po trzech dniach śmierci rodzi się ponownie w wielką noc! to przesilenie zwiastuje wstający na wschodzie Syriusz i to właśnie z jego wizerunkiem chodzą podłaźnicy przekazując dobrą nowinę,że oto słońce po trzech dniach śmierci rodzi się ponownie))))))podłaźnicy za tą dobrą nowinę otrzymywali kołacze świąteczne a ci odpłacali się wesołymi pieśniami(nie otrzymywali pieniędzy bo ich po prostu nie znano),które to KK wcielił do swojego repertuaru pieśni bożonarodzeniowych niekiedy bez obróbek czy modyfikacji i nazwał je kolędami))))

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.