Header Ads

Kult zmarłych przodków

Od zarania losów świata, żyjącym ludziom towarzyszyła śmierć, integracyjna część życia ludzkiego  powodującą nieodwracalne zahamowanie oznak życia. Przychodząc zwykle nagle i niespodziewanie stanowiła główną obawę zarówno ówczesnych jak i współczesnych ludzi. Nieodłączna towarzyszka wyznaczająca koleje życia skłoniła człowieka do wzmożonych rozmyślań nad kresem ludzkiego życia, wskutek których zrodziła się wiara w życie pozagrobowe oraz kult zmarłych przodków. Głównym elementem i celem powstałego kultu, było oddawanie zmarłym czci między innymi poprzez obrzędy związane z pochówkiem zmarłych oraz okresowe uroczystości świąteczne upamiętniające zmarłych członków rodziny.
W kulcie zmarłych głębokim echem odbił się kult żywiołów - wody, ognia, ziemi, a także Słońca i drzew.Z racji na oczyszczająco moc wody, powszechnie stosowano ją  w czasie obrzędowego obmycia zmarłego. Woda wyznaczała również granicę pomiędzy światami - światem żywych i umarłych, a wykorzystywany w uroczystości pogrzebowej ułatwiała zmarłemu przejście na drugą stronę. Zaś oczyszczające właściwości ognia, wykorzystywano do okadzenia i oczyszczenia domu ze zakaźnej i śmiertelnej choroby oraz do spalenia rzeczy należących do zmarłego, jaki jego samego, gdyż w ówczesnych czasach powszechnie stosowaną i praktykowaną tradycją pogrzebową było ciałopalenie a pochówek bez kremacji uważany był za haniebny czyn wobec zmarłego.
Rezultatem wiary w życie pozagrobowe byłą ludowa wiara w bytujące w  niewidzialnym, znajdującym się poza czasoprzestrzenią świecie duchy, będące  istotą ludzką, żyjąca po śmierci fizycznej ciała człowieka. Wobec tego duchy zmarłych przodków mogły wpływać na życie ziemskie oraz posiadały możliwość komunikowania się z żyjącymi członkami rodziny. Jednocześnie dusze zmarłych dzielono na dwie grupy, dobre, czyli te które mogły pomagać lub ostrzegać ludzi, oraz złe, czyli te które straszą i wyrządzają krzywdę żyjącym. Porą w której widywano wszelkie zjawy i widma była noc, przy czym najniebezpieczniejsza dla ludzi była noc bez księżycowa oraz noc świąt upamiętniająca zmarłych. Według ludowych wierzeń, dusze zmarłych, które nie zdołały przejść na drugą stronę z powodu zakłócenia, przerwania lub nie dokonania procesu przejścia, zostawały zatrzymywane przez wodę, a wszelkie rzeki, jeziora, studnie i w szczególności bagna stanowiły miejsce ich bytowania, gdzie trwały uwięzione między dwoma światami. Jednocześnie dusze złych, tragicznie lub przedwcześnie zmarłych ludzi uważano za uosobienie nocnych upiorów.
W obawie przed złośliwymi i groźnymi istotami nie z tego świata, podejmowano różne formy ochrony. Wyruszający w nocną podróż rozpalali ogień oświetlający im drogę i chroniący w czasie podróży i podczas spoczynku, odstraszając swoim światłem  i ciepłem, zimne chodzące nocą dusze zmarłych. Takie pierwotne znaczenie miały również znicze, zapalane na rozstajach dróg i na grobach zmarłych w dniu ich święta. Stanowiły one ogrzewający i oczyszczający drogowskaz dla wędrujących i szukających dawnego domu dusz, współcześnie natomiast zapalane znicze stanowią głównie wyraz pamięci o zmarłych członkach rodziny.
W celu ochrony przed duchami wykorzystywano także gałęzie poszczególnych drzew, mające swoje korzenie w rozpowszechnionym kulcie drzew. Odstraszające moce, zabezpieczające przed wejściem złych istot do domu posiadały między innymi gałęzie bzu czarnego, które zawieszano nad głównymi drzwiami chaty oraz gałęzie jodłowe, z których wykonywano miotły chroniące dom przed dostępem złych duchów. Aby zabezpieczyć się przed złymi duchami, w pobliżu domu sadzono odstraszającą je lipę, zaś wierzbę często uważano za siedzibę złych duchów lub demonów. Drzewa w kulcie zmarłych odgrywały jeszcze jedną ważną rolę, odpowiednie gatunki wykorzystywano do przygotowywania drzwi wejściowych chroniących strzegących dom przed wejściem złego ducha oraz do wykonania trumny dla zmarłego. Drzewa a dokładniej drewniane kołki stosowano także do zabijania upiorów, głownie wampirów.
W kulcie zmarłych odnajdziemy również elementy kultu Słońca, otóż zmarłych na cmentarzach chowano przodem, w stronę wschodzącego Słońca, a w niektórych kulturach istniał zakaz chowania zmarłych po zachodzie Słońca.
Dusze zmarłych przodków mogły przyczynić się także do poznania przyszłości. W tym celu podczas uroczystości dnia zmarłych wróżono przyszłe losy wykorzystując mediacyjną moc wody i ognia. Jedną z powszechnie stosowanych wróżb było lanie wosku, łączące magiczną moc ognia i wody.

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.